Zdrowie jesienią

laboratory-2815641_960_720

ctpb.szczecin.pl/terapia-par-i-malzenstw/

Zgodnie z najświeższymi danymi statystycznymi, blisko 350 milionów ludzi jest chorych na depresję. Niekiedy w grę wchodzą stany złej kondycji psychicznej potocznie określane jako dołki psychiczne, czasami to rozmaite przejawy depresyjne. Niemniej jednak złe samopoczucie, a więc chandra najczęściej atakują w okresie jesieni i zimy, a także na przełomie tych sezonów. Warto zwrócić uwagę, iż zmiany w pogodzie i radykalne różnice atmosferyczne pociągają za sobą huśtawki natury emocjonalnej, a także załamania nastroju. Lekarze ostrzegają także przed brakami w zapotrzebowaniu na witaminę D, co niestety prowadzi również do depresji – brak odpowiedniej ilości promieni słonecznych rzutuje niestety na pogłębiająca się chandrę. W okresie szaro-burej jesieni i zimy, jak najbardziej jest to zatem naturalne zjawisko, iż mniej słońca równa się mniej witaminy D, a w konsekwencji tego również mniej uśmiechu na twarzy. By z tego wyjść cało, warto jest zastosować kilka sprawdzonych zabiegów z zakresu medycyny naturalnej, które pozwolą na odpowiednie zadbanie o Twoje zdrowie psychiczne i równowagę. Istnieje w nauce coś takiego jak charakterystyczny termin „połączenie jelito-mózg”. Na czym się ono opiera? Otóż jest to przekonanie sporej grupy specjalistów, iż jest swego rodzaju silna korelacja na linii ciało oraz umysł człowieka, jaka ma wpływ bezpośredni na nasze samopoczucie. Ogólnie tu chodzi o stan umysły oraz psychikę i jednocześnie odporność. Często jako zaburzenia psychiczne rozumie się brak równowagi neuroprzekaźników, a zatem na przykład dopaminy czy serotoniny. Mniej wydziela się endorfin, a człowiek czuje się dużo gorzej. Chcąc wystrzec się z kolei jesiennej chandry, powinniśmy należycie zadbać o swój układ pokarmowy, a jednocześnie przerzuci się to na właściwą troskę o układ odpornościowy. Pozwoli to na podniesienie formy, lepszy nastrój oraz ogólnie dużo lepsze funkcjonowanie na co dzień. Musimy ograniczać sytuacje stresujące, ale chodzi o to, aby w tym celu faszerować się chemicznymi medykamentami w postaci psychotropów, ale możemy przecież wkomponować w swą codzienną dietę taki rodzaj produktów naturalnych, jakie działają antystresowo. Przykładem są tu liczne owoce i warzywa. Przydatne będą także herbatki i ziółka. Nie bez znaczenia jest też wprowadzenie do naszego stałego trybu życia odpowiedniej dawki ruchu. Im więcej fizyczności, tym automatycznie rośnie poziom endorfin.

unikalne projekty logo

Przydatne z pewnością będzie również oczyszczanie jelit. Dzięki temu możemy poczuć się lżej, być mniej ociężałym, mieć więcej energii do pracy, a także zmniejszy się poziom naszej senności. Warto wiedzieć, że specjaliści określają ludzki układ pokarmowy za swego rodzaju drugi mózg a to wszystko z tego względu, że jest w nim dużo więcej komórek nerwowych, jakie mają konkretne zadania do realizacji, w tym – kontrolowanie funkcji pokarmowych i trawiennych oraz komunikację z mózgiem. Jeżeli więc doprowadzimy do rozstroju żołądku i rozdrażnienia układu pokarmowego, nie ma się co dziwić, że będziemy czuć się również źle pod względem psychicznym. Pojawiają się często towarzyszące temu przelewania, burczenia w żołądku, zaparcia naprzemienne z biegunkami, gazy, zgaga i wzdęcia. Niezbędne jest też postawienie na jadłospis w postaci odżywczych składników. Mowa tu o takich produktach, jakie mają w sobie cynk, spore ilości magnezu, witaminę b6 oraz b12. Trzeba także zadbać o właściwą gospodarkę hormonalną, która zaburzona może doprowadzić do bóli mięśniowych oraz bezsenności. Przyda się także uwzględnienie w codziennym jadłospisie tłuszcz rybi. Jest idealnym suplementem, który pomaga w zwalczaniu depresji. Wykazuje działanie przeciwzapalne, dobrze wpływa na mózg, a często stany zapalne mózgu to właśnie efekt depresji i wywoływane są one przez brak odpowiedniej ilości zdrowotnych tłuszczy rybich.

http://www.drczelej.pl/info.html